- Dzieje się
- Europa
- Dzieje się
Barwne pochody karnawałowe już niedługo wyjdą na ulice czeskich wiosek
Co roku, kilka tygodni przed Wielkanocą, na ulice wiosek we wschodnich Czechach w mikroregionie Hlinsko wychodzą korowody barwnych postaci. Tradycja ta doczekała się wpisania na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO.
Z końcem stycznia i w lutym, kiedy pojawiają się pierwszy myśli o nadejściu wiosny, w Czechach ruszają różnokolorowe pochody karnawałowe. Pierwszy z nich odbędzie się już w sobotę w skansenie na Wesołym Pagórku (czes. Veselý Kopec). Wezmą w nim udział kolorowi przebierańcy, a wśród nich: laufer, kobietka, turcy, kukły słomiane, cygan z kobyłką, kominiarze. Każda maszkara ma swoje przesłanie. Na przykład, tradycja ludowa mówi, że wysokość skoku turków w trakcie tańca oznacza wysokość, do której urośnie w danym roku zboże i len.
Pozostałe korowody będą wędrować od domu do domu w czeskich wioskach Vortová, Studnice, Hamry
i Blatno. Zabawy będą miały swój finał wieczorem, w gospodzie.


Kolejnym świętem jest tzw. Czarna Niedziela, odbywa się dwa tygodnie przed Wielkanocą w skansenie Veselý Kopec. Wiąże się z nią tradycja wyrzucenia Śmierci. Zwyczaj ten sięga czasów pogańskich i jest najstarszą tradycją ludową w Czechach. Ze słomy i starych ubrań powstaje kukła Śmierci, która na koniec obrzędu zostaje utopiona w rzece, podobnie jak polska Marzanna. W skansenie warto zobaczyć sporą ekspozycję architektury ludowej i wystawę masek karnawałowych.
Źródło: turystyka24, czechtourism