- Dzieje się
Romantyczne pejzaże Caspara Davida Friedricha w Berlinie
Odkrył „tragedię krajobrazu” – mawiali o nim koledzy artyści. Niezwykłe plenery Caspara Davida Friedricha do kontemplowania w te wakacje – niedaleko, bo w Berlinie.
Dramatyczne chmury, przez które przedziera słońce, zmieniając nocne fiolety w delikatne błękity… Majaczące na horyzoncie statki… Ludzie bezradni wobec sił natury. Złośliwi uważają, że nie umiał malować twarzy, bo odwracał postacie tyłem do widza. Ale może gdyby było odwrotnie, krajobraz stanowiłby tylko tło? Jedno jest pewne. Te nastrojowe widoki w niczym nie przypominają XIX-wiecznych pejzaży. Pełne ciszy i smutku, dziś są ikonami romantyzmu. Caspar David Friedrich, wcześnie osierocony przez matkę, dostał surowe wychowanie od ojca – drobnego wytwórcy mydeł i świec. I choć ten trzymał go krótko, szybko dostrzegł talent chłopaka. Zaczęło się od nauki u profesora malarstwa, potem była akademia w Kopenhadze i w Dreźnie. Ale największe wrażenie zrobiła na artyście Rugia. Fale rozbijające się o kredowe skały tworzyły magiczną scenerię do najsłynniejszych obrazów. Obejrzymy je na wystawie w berlińskim muzeum. Warto, taka okazja szybko się nie powtórzy!
Zdjęcia: materiały prasowe

