Według danych statystycznych GUS [1] przeciętny Polak zjada nawet 80 kg mięsa rocznie. Pozwala to sądzić, że produkty odzwierzęce stały się filarem naszego żywienia, nierzadko zastępując bogate w witaminy i minerały warzywa lub owoce. Na szczęście w tych trendach jest zauważalna tendencja spadkowa, pozwalająca sądzić, że coraz chętniej otwieramy się na alternatywy w postaci produktów roślinnych. Z danych i raportów Newserii [3] wynika, że ponad 3 mln Polaków przeszło na weganizm i wegetarianizm, wyznaczając tym samym nowy kierunek gastronomiczny. Na ów trend reagują producenci i znane restauracje, które tworzą roślinne wersje najsłynniejszych, mięsnych dań.

Amerykański burger z roślinnym kotletem 

United States Department of Agriculture wskazuje, że co roku sprzedawanych jest ponad 50 bilionów burgerów – dając nam tym samum 2.5 burgera dziennie, na jednego konsumenta [2]. Nic więc dziwnego, że systematycznie powstają ich nowe, kulinarne wariacje, nierzadko łącząc klasykę z nowoczesnymi upodobaniami wymagających smakoszy. 

Jedna z legend o początkach burgerów głosi, że tą słynną kanapkę wymyślił Fletcher Davis. Dawny restaurator stworzył nowe danie nieco przez przypadek, wykorzystując jedynie dostępne składniki ze swojej kuchni. Historia głosi, że kucharz, w 1904 roku, zasiadł do szybkiej kolacji, nakładając na talerz grzankę z wysmażonym kotletem i sałatą, a następnie polał ją mieszanką musztardy i majonezu. Tak zmieniło się oblicze amerykańskiej gastronomii, która przez lata stworzyła szereg kultowych burgerów – np. takich jak Whopper od Burger King.

Zmiany w nawykach żywieniowych i otwartość na roślinne alternatywy wymusiła poszerzenie menu, w wyniku czego powstały wegańskie wersje słynnych hamburgerów. Zrezygnowanie z produktów odzwierzęcych - mięsa czy sosów na bazie jogurtu – zachwyciło wegan, którzy od tej pory rezygnowali z ulubionych restauracji. Przykładowo więc, roślinny Whopper z menu Plant Based, składać się może z m.in. soi, olejów, cebuli, ziół i mąki. Zawarte w nim sojowe proteiny obfitują w wiele wartościowych minerałów i witamin - np. witaminę B12, cynk i niacynę. W ostateczności zyskujemy więc smaczną, roślinną alternatywę, wypełnioną po brzegi aromatycznymi składnikami, wzbogacającymi nasz codzienny jadłospis.

Wegańska pizza wypełniona serem

Pizza - serce Włoch na talerzu. Słynne płaskie, okrągłe ciasto z aromatycznymi ziołami i świeżymi warzywami, cieszy się popularnością od tysięcy lat. Pierwowzór powstał już w czasach starożytnego Rzymu, kiedy to wypiekano focaccie, a następnie posypywano ją serem i ziołami.

“Piza” pojawiła się oficjalnie w 997 roku, ale dopiero w XVII wieku zwrócono na nią baczniejszą uwagę. To wtedy pierwszy raz pojawiła się jej rybna alternatywa (pizza ai cecinelli), która udowodniła, że ten niepozorny placek kryje w sobie ogrom kulinarnych możliwości. Opcję te dostrzegł Ferdynand II Burbon, który odwiedzając Neapol zasmakował się we włoskiej specjalności. Wiadomość, że sam król zajada się pizzą, przyczyniła się do wzrostu jej popularności, wskutek czego kucharz Raffaelo Esposito stworzył dla swojej ukochanej trzy, słynne wersje - alla mastunicola (wersja z serem i bazylią), marinara (z pomidorami) oraz mozzarella (od sera, który się na niej znajdował). Te trzy przepisy zrewolucjonizowały kulinarny świat, odmieniając go na zawsze. Tylko w samej Ameryce zjada się ponad 3 biliony pizz rocznie, wydając na nie ponad 38 bilionów dolarów. Na jednego Amerykanina przypada więc około 40 włoskich placków rocznie!

 

Pierwotna włoska pizza składa się z ciasta wzbogaconego mlekiem, sporą ilością sera (mozzarellą, buffalą lub parmezanem) i nierzadko długo dojrzewającą szynką. Przepis ten, choć prosty i klasyczny, również poddawany jest transformacjom, dostosowując się do nowych, wegańskich upodobań. Tak oto wiele lokalnych restauracji wprowadza do swojego menu wegańską pizzę, rezygnując z mleka od krowy (ewentualnie zastępując go roślinnym) i wykorzystując ser, powstały na bazie mleka kokosowego. Alternatywa dla włoskiego pecorino czy parmezanu różni się co prawda smakiem, ale z aromatycznym sosem pomidorowym i prawdziwą, włoską oliwą, tworzy niezwykle wdzięczny duet, który z pewnością pokochają weganie. Co ciekawe - tak skomponowana pizza wegańska ma znacznie mniej kalorii - 100 g roślinnej wersji ma około 200 kcal, podczas czy klasyczna Marinara ma tych kalorii prawie 300.

Bibliografia:

[1] Główny Urząd Statystyczny, Rolnictwo 2019 
[2] United States Department of Agriculture 
[3] Newseria, 2017

Zdjęcia: materiały partnera