- W hotelu
- Hotele i spa
Hotel Tobaco w Łodzi – stara fabryka z dizajnem
Choć hotel jest nowoczesny i dizajnerski, mieści się w starej fabryce pamiętającej złote czasy wielkich fortun.
Dla kogo? W miejskim, trzygwiazdkowym hotelu Tobaco odnajdą się pary, single oraz biznesmeni. Jest doskonały, aby korzystać z uroków miasta. Znajduje się zaledwie 300 metrów od dworca Łódź Kaliska i 500 metrów od Atlas Areny. Do Manufaktury stąd 15 minut spacerem, a tam zakupy, kręgielnia, muzea, kina i niezwykły klimat.
Jak wybrać pokój? Właściwie są podobne. Meble – wszędzie wykończone orzechowym fornirem (matowym i z połyskiem), łazienki – tej samej wielkości, różnią się tylko kolorem płytek na ścianach (bordowy, turkusowy czy żółty). Do wyboru wanna albo brodzik. Wszystko pachnące jeszcze świeżością. W każdym pokoju jest ekran LCD, telewizja satelitarna i dostęp do bezprzewodowego internetu. Ale niektóre są ciekawsze. To te z cegłą na ścianach i fragmentami betonu, bardzo loftowe. Poza tym jedynie na parterze i piętrze budynku pomieszczenia mają sporą wysokość – jakieś pięć metrów, więc czujemy przestrzeń. Na drugim piętrze, niestety, obniżono sufity. Tylko jeden pokój w hotelu może pochwalić się tarasem – za to ogromnym.
Co nas zaskoczy? Na pewno główne wejście od ulicy Kopernika. Za drewnianymi drzwiami kryje się ogromna klatka schodowa zdobiona sztukateriami i dizajnerskimi lampami – zapowiedź tego, co czeka dalej. Lobby z kolorowymi kanapami i stolikami urządzone jest jak w domu (pod ręką prasa, przewodniki po mieście; szkoda, że brakuje książek). Loftowa recepcja z betonowym blatem i ceglaną ścianą. Jeśli pokoje są wolne, dostaniemy kartę przed rozpoczęciem doby hotelowej (14.00) – to miłe. Następnego dnia jednak, kiedy doba hotelowa się kończy (12.00) – karta automatycznie przestaje działać! Warto wiedzieć, że w cenie mamy fińską saunę i siłownię, ale za parking zapłacimy 30 zł.
Perełka? Restauracja U Kretschmera (od nazwiska pierwszego właściciela fabryki wełny). Głodni goście muszą pokonać długi podziemny korytarz, mijając szereg salek konferencyjnych (bardziej eleganckie wejście znajduje się od ulicy). Nagrodą jest wnętrze – same klasyki dizajnu, na ścianach zdjęcia robotników z fabryki tytoniu, która tu była po pierwszej wojnie światowej. Menu może niezbyt długie, ale znów nawiązuje do przeszłości. Szef Daniel Twardo proponuje kuchnię czterech kultur: polską, niemiecką, rosyjską i żydowską. Za to karty win nie powstydziłby się nawet pięciogwiazdkowiec! Od domowych, izraelskich koszernych po wyselekcjonowaną wyższą półkę. Idealne, aby wznieść toast za... Łódź.
Udogodnienia
- Restauracja
u Kretschmera - Centrum
biznesowe - Sauna
fińska - Mini
siłownia