werandcountry.pl weranda.pl
Reklama - Kontynuuj czytanie poniżej
  • W podróży

Ukryte perełki w Europie. Oto najpiękniejsze małe miasteczka

autor: Agnieszka Kaszuba

Europa to kontynent pełen urokliwych, małych miasteczek, które zachwycają swoją historią, architekturą i malowniczym położeniem. Choć często pozostają w cieniu większych metropolii, to właśnie one oferują autentyczne doświadczenia i niezapomniane wrażenia. Oto kilka miejsc, które warto odwiedzić, w tym jedno wyjątkowe z Polski.

Austriacka pocztówka z Hallstatt

Hallstatt, położone między majestatycznymi Alpami Dachstein a spokojnymi wodami jeziora Hallstätter See, uchodzi za jedno z najpiękniejszych miasteczek na świecie. Jego historia sięga ponad 7000 lat, głównie dzięki tradycji wydobycia soli. Spacerując po wąskich uliczkach, można podziwiać tradycyjne austriackie domy, których drewniane balkony zdobią barwne kwiaty, a wszystko to otoczone jest niezwykłymi widokami gór i jeziora.

Jedną z głównych atrakcji jest kopalnia soli, jedna z najstarszych na świecie, gdzie można zwiedzać podziemne tunele i poznać historię wydobycia „białego złota”. Kolejnym punktem wartym uwagi jest Skywalk „Welterbeblick”, platforma widokowa zawieszona 360 metrów nad ziemią, skąd rozciąga się niesamowity panoramiczny widok na jezioro i okoliczne szczyty. Miłośnicy historii powinni odwiedzić Muzeum Hallstatt, które prezentuje bogate dzieje regionu – od epoki brązu po czasy współczesne.

Hallstad w Austrii i Clomar we Francji są jak z bajki. Fot. Shutterstock
Hallstad w Austrii i Clomar we Francji są jak z bajki. Fot. Shutterstock
Hallstad w Austrii i Clomar we Francji są jak z bajki. Fot. Shutterstock

Alzacka baśń w Colmar

Położone w regionie francuskiej Alzacji Colmar często nazywane jest „Małą Wenecją” ze względu na swoje urokliwe kanały i kolorowe, szachulcowe domy. Spacerując po brukowanych uliczkach, można poczuć się jak w bajce, zwłaszcza wieczorem, gdy światła latarni odbijają się w wodzie, tworząc magiczną atmosferę.

Jednym z najbardziej malowniczych miejsc w Colmar jest dzielnica „Petite Venise”, gdzie drewniane domy z XV i XVI wieku wznoszą się nad wodą. To idealne miejsce na romantyczny spacer lub rejs łodzią. Dla miłośników sztuki obowiązkowym punktem jest Muzeum Unterlinden, mieszczące się w dawnym klasztorze dominikanek. Jego największą atrakcją jest słynny Ołtarz z Isenheim, arcydzieło renesansowego malarstwa. Warto również zajrzeć do Kościoła św. Marcina, imponującej gotyckiej katedry z pięknymi witrażami.

Giethoorn, czyli holenderska Wenecja

Giethoorn to miasteczko, w którym nie ma dróg. Zamiast nich jest sieć malowniczych kanałów, a transport odbywa się głównie łodziami. Kryte strzechą domy, drewniane mostki i wszechobecna zieleń sprawiają, że miejsce to wygląda jak wyjęte z pocztówki.

Najlepszym sposobem na zwiedzanie Giethoorn jest rejs łodzią, który pozwala podziwiać jego niezwykłą architekturę i krajobraz. Miłośnicy historii mogą odwiedzić Muzeum „Het Olde Maat Uus”, które mieści się w tradycyjnej farmie i prezentuje życie mieszkańców miasteczka na przestrzeni wieków. W pobliżu znajduje się także Park Narodowy Weerribben-Wieden, który oferuje możliwość pieszych i rowerowych wycieczek po rozległych terenach bagiennych.

Holenderskie Giethoorn i angielskie Bibury zachwycają swoje kameralnością. Fot. Shutterstock
Holenderskie Giethoorn i angielskie Bibury zachwycają swoje kameralnością. Fot. Shutterstock
Holenderskie Giethoorn i angielskie Bibury zachwycają swoje kameralnością. Fot. Shutterstock

Kwintesencja angielskiej wsi w Bibury

Bibury, położone w sercu regionu Cotswolds, często określane jest mianem „najpiękniejszej wioski Anglii”. Jego najbardziej znanym zakątkiem jest Arlington Row, szereg kamiennych domów z XVII wieku, które niegdyś zamieszkiwali tkacze. Wioska zachwyca swoim sielankowym klimatem. Otaczają ją zielone wzgórza, a przez jej środek przepływa krystalicznie czysta rzeka Coln.

Warto odwiedzić Bibury Trout Farm, jedną z najstarszych hodowli pstrąga w Anglii, gdzie można samodzielnie złowić rybę i zjeść ją na miejscu. Dla miłośników architektury historycznej ciekawym punktem będzie Kościół św. Marii, który zachował średniowieczne witraże i gotyckie zdobienia.

Kolorowa Manarola 

Manarola, jedno z pięciu miasteczek Cinque Terre, zachwyca kolorowymi domami usytuowanymi na skalistym wybrzeżu Morza Liguryjskiego. To idealne miejsce dla miłośników pięknych widoków i włoskiej kuchni. W lokalnych trattoriach można spróbować świeżych owoców morza oraz słynnego liguryjskiego wina Sciacchetrà.

Jedną z największych atrakcji jest Ścieżka Via dell’Amore, malownicza trasa spacerowa łącząca Manarolę z Riomaggiore, która oferuje spektakularne widoki na morze. W samym miasteczku warto odwiedzić Kościół San Lorenzo, gotycką świątynię z XIV wieku, której fasadę zdobi charakterystyczna rozeta. Miłośnicy wina powinni udać się na wzgórza otaczające Manarolę, gdzie znajdują się tarasowe winnice produkujące lokalne specjały.

Włoska Manarola ma swój urok, ale i polski Opatowiec nie ma się czego wstydzić. Fot. Shutterstock/Internet
Włoska Manarola ma swój urok, ale i polski Opatowiec nie ma się czego wstydzić. Fot. Shutterstock/Internet
Włoska Manarola ma swój urok, ale i polski Opatowiec nie ma się czego wstydzić. Fot. Shutterstock/Internet

Opatowiec, czyli najmniejsze miasto w Polsce

Opatowiec, położony w województwie świętokrzyskim, jest najmniejszym miastem w Polsce. Zamieszkuje je zaledwie około 328 osób. Jego historia sięga średniowiecza, gdy należało do benedyktynów z Tyńca. Miasteczko zachowało swój dawny, kameralny charakter, a jego położenie nad ujściem Dunajca do Wisły dodaje mu niezwykłego uroku.

Najważniejszym zabytkiem jest Kościół św. Jakuba, gotycka świątynia z XV wieku, w której zachowały się cenne polichromie. Spacerując po Opatowcu, można poczuć spokój i atmosferę minionych wieków. To idealne miejsce dla osób szukających ciszy i ucieczki od miejskiego zgiełku.

Małe jest piękne

Te niewielkie, ale niezwykle urokliwe miasteczka pokazują, że piękno tkwi w szczegółach i często kryje się z dala od głównych turystycznych szlaków. Każde z nich ma swój niepowtarzalny charakter – od alpejskiego Hallstatt, przez kolorową Manarolę, aż po zaciszny Opatowiec. Odwiedzając je, można nie tylko zachwycić się ich niezwykłym urokiem, ale także poczuć autentyczną atmosferę i poznać lokalne tradycje.

 

Zostań z nami

Bądź na bieżąco